Logika Boża - Antynomie -

antynomie RADOŚĆ 05 doskonała

3 maja 2019

Najgłębszą forma radości, którą można przeżyć w tym życiu jest – jak ją nazwał św. Franciszek z Asyżu – radość doskonała. Polega ona na radości z cierpienia, bo przez nie najpełniej dochodzi się do zjednoczenia  w miłości z Chrystusem Panem, który przez swoją mękę i śmierć krzyżową okazał pełnię miłości ku nam.

 


Aby posiąść ten rodzaj radości, trzeba być wyzutym z samego siebie i całkowicie oddany Panu Bogu. Tego rodzaju radość przedstawia św. Ignacy Loyola w swoich “Ćwiczeniach duchownych”, w rozważaniu o trzech stopniach pokory, opisując trzeci jej stopień, który nazywa najdoskonalszym. Ta  pokora zawiera w sobie pierwszy i drugi rodzaj pokory (polegający na oderwaniu się od grzechu, nawet lekkiego), a nadto w wypadku, gdyby równa (przynajmniej) była część i chwała Boskiego Majestatu, chcę i wybieram raczej ubóstwo z Chrystusem ubogim, niż bogactwo; i bardziej pragnę uchodzić za obłąkańca i głupca z powodu Chrystusa, boć Jego pierwszego za takiego miano, niż być uważanym za mądrego i roztropnego na tym świecie; a to wszystko dla lepszego naśladowania Chrystusa Pana i dla większego w rzeczy samej upodobania się doń [Ćwicz.duch.,167].

Św. Teresa z Avila, zrozumiawszy wartość cierpienia jako najwyższy wyraz miłości Boga, woła: “Panie, daj cierpieć albo umrzeć”. “Kwiatki Franciszka” podają w ósmym rozdziale barwne, ale głębokie w swej prawdzie opowiadanie, w którym św. Franciszek wyjaśnia bratu Leonowi, ze radość doskonała polega nie na dokonywaniu najwspanialszych dzieł dla Pana Boga, ale na pokornym znoszeniu prześladowań: Przeto słuchaj końca, bracie Leonie. Ponad wszystkim łaski i dary Ducha Świętego, których Chrystus udziela przyjaciołom swoim, jest pokonanie samego siebie i chętne dla miłości Chrystusa znoszenie mąk, krzywd, obelg i udręczeń.

Tego stopnia radości nie jest w stanie nic zachwiać ani zaburzyć. Wyraża to św. Paweł w piękny sposób w liście do Rzymian:

35 Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? 36 Jak to jest napisane: Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź.  37 Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. 38 I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, 39 ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. /Rz 8,35-39/

 

Kto nas odłączy od miłości Boga?

 

Pan Bóg przeznaczył człowieka do radości i szczęścia, stąd szukanie i realizowanie szczęścia staje się celem wszystkich dążeń ludzkich. Niewielu jednak ludzi potrafi odczytać właściwą do niego drogę i odnaleźć je. Szukają ludzie szczęścia w radości naturalnej, a ta jest chwilowa i często nie do osiągnięcia na miarę ludzkich pragnień. Chrystus Pan okazuje nam prawdziwą radość i daje ją w swoim Zmartwychwstaniu, ale dochodzi się do niej przez krzyż. Wskazana przez Pana Jezusa radość jest trwała i wieczna: zaczyna się w życiu doczesnym poprzez zaparcie się siebie oraz niesienie krzyża i przechodzi w pełne zjednoczenie z Bogiem w wieczności.

Przez Bożą radość można realizować w pełni swój wieczny cel już w obecnym życiu. Trudność jest jednak w tym, że trzeba sobie uświadomić, iż ma to być radość Boża, a nie naturalna i zrozumieć ją można Bożą logiką, a nie ludzką.



Dodawanie komentarzy dla zalogowanych użytkoników: