Naśladowanie Chrystusa - Mój Bajzel - Archiwum -

Co to znaczy wierzyć?

[Słowo “wierzę“] jest obecne w języku codziennym, niezależnie od swojej treści religijnej a w szczególności chrześcijańskiej. “Wierzę ci” – to znaczy: ufam ci, jestem przekonany, że mówisz prawdę. “Wierzę w to co mówisz” – to znaczy: jestem przekonany, że treść twoich słów odpowiada obiektywnej rzeczywistości. W tym potocznym użyciu słowa “wierzę” uwydatniają się pewne elementy istotne. “Wierzyć” to znaczy przyjmować i uznawać za prawdziwe i odpowiadające rzeczywistości to, co jest treścią wypowiedzi, czyli słów drugiej osoby (czy też osób), ze względu na jej (ich) wiarygodność. Wiarygodność ta stanowi w danym wypadku o szczególnym autorytecie osoby. Jest to autorytet prawdy. Tak więc mówiąc “wierzę” wyrażamy jednocześnie dwoiste odniesienie: do osoby i do prawdy – do prawdy ze względu na osobę, która cieszy się autorytetem prawdomówności

Ź
ródło: Audiencja Generalna świętego Jana Pawła II (13.03.1985r.)

 


Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?» /Łk 18, 8/

Jaką wiarą żyję? I w kogo? Chrystus Pan – ten wykrwawiający się, poszarpany, idący na Golgotę, usłyszał szloch wrażliwych kobiet. Powiedział: «Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! /Łk 23, 28/.  A po trzech dniach przyszedł do swoich wybranych uczniów i wyrzucał im brak wiary. Przyszedł do swoich uczniów, a oni Go nie rozpoznali. Oczy im się otworzyły dopiero, gdy zaczął łamać chleb. Czy każdego dnia spotykam Chrystusa i po łamaniu chleba Go poznaję, czy może raczej tylko od wielkiego dzwonu i po… łamaniu kości?

 


Wojna czy pokój?

6 listopada 2019

“Po filmie braci Sekielskich spotkałem się z najprzeróżniejszymi reakcjami.  Znajomi z prawicy podkreślali, że jest to po prostu kolejny brutalny atak na Kościół utkany z jednostronnie dobranych faktów oraz insynuacji.  Znajomi z lewicy cieszyli się, że wreszcie ktoś ujawnił i precyzyjnie udokumentował korupcję oraz zakłamanie, na których ów Kościół jest zbudowany.  Świeccy katolicy pytali mnie:  jak to możliwe, by księża dopuścili się takich potworności, a księża czuli się brutalnie zaatakowani, bo są Bogu ducha winni, a zdradę kapłaństwa przez niewielki procent ich współbraci uogólnia się na wszystkich kapłanów i cały Kościół.” …

Czytaj więcej