W dobrą stronę - SZYMON -

Naśladowanie Chrystusa, a więc dziękczynienie Bogu, to po prostu zapis szarej codzienności i przypomnienie o tym co najważniejsze w życiu: dziękczynna i pokorna postawa wobec Boga, która każe nam stale pamiętać, że sami z siebie na trwale nic dobrego uczynić nie możemy i całe nasze dobro, które w sobie widzimy jest nam darmo dane lub pożyczone, i nie należy się nim chlubić jak własnym. To, że raz lub dwa razy uda nam się dobrze postąpić nie znaczy, że zawsze już tak będzie, bo to co jednego dnia przyszło nam bez trudu innego będzie trudne, a trzeciego… za trudne. (…) – tak jak np.: pozbycie się złogów, które pozostawia w sercu wczesnoporanny  monolog szarej (diabelskiej) inteligencji:

Co chcesz… bierz! Jesteś OK! Jesteś COOL! Jesteś dobrym człowiekiem. Pomagasz ludziom. Nie żądasz cudów i znaków, nie wystawiasz nikogo na próbę, a zatem: róbta co chceta. Po co sobie utrudniać życie? Po co wchodzić głębiej niż okładki kolorowych pism? Po co stawiać te wszystkie pytania o sens i zamęczać się szukaniem odpowiedzi? Po co to całe naśladowanie, skoro przecież wiadomo, że to zaprowadzi cię na Krzyż?  Naprawdę chcesz tego? Chcesz…?!

 


Codzienna odpowiedź: 

 

Matuchno Niepokalana, wzorze niedościgniony, wyniesiony godnością ponad anioły i wszelkie stworzenia. Cicha Służebnico Pana i Wzorze Pokory, która pozwalasz się kochać w tak wielu wizerunkach. Zawsze ta sama: milcząca i pokorna. Wstawiaj się dziś za mną, abym naśladował Cię w pokorze, a Twojego Syna w Miłości Boga i ludzi. 

 

 

 

 

DROPS Soli Deo honor et gloria r02

31 marca 2019

/Łk 15, 1-3. 11-32/ W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi». Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: «Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie, i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał …

Czytaj więcej


DROPS Soli Deo honor et gloria r01

30 marca 2019

/Łk 18, 9-14/ Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: «Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”. A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!” Powiadam wam: Ten odszedł do domu …

Czytaj więcej


frOPs NN – rozważanie 18

28 marca 2019

“Wybraństwo” plus “nieomylność” plus “nadgorliwość”, w sumie może znaczyć tylko jedno:  eksplozja!  «On tylko przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy» . Benedykt XVI zauważył, że każdy okres życia musi odnaleźć swoją dojrzałość i może popaść w swoistą niedojrzałość. Św. Katarzyna ze Sieny pisze : “Oko intelektu oświecone żywą wiarą otwiera na Prawdę wieczną”  – Dialog o Bożej Opatrzności”  /LXXXVII/. I znów Benedykt XVI: “Orędzie Pana Jezusa odpowiada na wewnętrzne oczekiwanie naszego serca, które dąży do Bożej prawdy, do światła.” …

Czytaj więcej


DROPS 08. Mt 21, 33-43.45-46, 22.03.2019

22 marca 2019

Człowiek, poza wspaniałymi cechami ma również i tę, że zabija to, czego najbardziej pragnie. I rzecz jasna nie dokonuje się to jednym cięciem. Jest to długotrwały proces. Tak jak z wyrywaniem zęba, nie zawsze da się wyjąć, jak w przypadku osób, które przeżyły łagry, albo inne klęski głodu. Organizm pozbawiony odpowiednich witamin,   nie jest w stanie utrzymać zębów. I wystarczy użyć tylko trochę siły, żeby je wyjąć z dziąseł …

Czytaj więcej