W dobrą stronę - INTENCJE -

Intencje

1 czerwca 2019

Niech się w was święci Imię Boże, ażebyście mogli z radością brać wodę z ran Jezusa Chrystusa. Miłość Boża, prawdziwy pokój, głęboka pokora czerpane z wiernego serca Chrystusowego, radosne zapomnienie w towarzystwie najgodniejszego Syna Boga i Dziewicy niech będą waszym udziałem! – oto, wraz z moim Ojcze nasz, pozdrowienie, które wam ślę w Jezusie Chrystusie.

 


Wiedzcie, moi drodzy, że dobre uczynki mają przed Bogiem dokładnie tę samą wartość co intencja. Toteż w wielości uczynków zachowujcie jedność intencji. Łaska na tym świecie i chwała w wieczności bardziej zależą od intencji niż od zewnętrznych uczynków, choćby się one wydawały największe i najświętsze.

Starajcie się, jak tylko możecie, o wszystkie cnoty, ale zaufanie pokładajcie nie w nich, lecz w samym Jezusie Chrystusie. Ku Niemu, ku ojczyźnie niebieskiej kierujcie serca, a to życie niech wam będzie słodkim wygnaniem – nie w uczuciowym przeżywaniu, lecz przez głębokie pragnienie, trzymanie się woli Bożej i troskę o Jego chwałę. Dolę i niedolę, ból i przyjemność, uznanie i radość, pohańbienie i odrazę – wszystko to przyjmujcie z ręki Bożej.

Trwajcie u Jego stóp przez wzgardę dla siebie, tak całkowitą i głęboką, żeby nikt nie mógł wam okazać większej. Cieszcie się z chwały Chrystusa, Jego tylko miejcie przed oczami i kochajcie, nie szukajcie w niczym siebie. Jemu całkowicie ufajcie, nie ustając w okazywaniu Mu miłości. Przyjmijcie to, moi drodzy, od Boga i ode mnie, waszego szczerego przyjaciela.

Chcecie wyznać swe grzechy? Powiadacie: “Tak, chętnie, drogi bracie!”. Nie wyznawajcie cudzych grzechów, nie potępiajcie też tego, kogo nie chcecie naśladować, lecz wszystkich osądzajcie w sobie samych, z głęboką pokorą.

Chcecie odczuwać Boga? – starajcie się przebywać tajemnie w swym wnętrzu. Jeżeli pragniecie otrzymać od Niego nowe światło i łaskę, nauczcie się rozpoznawania Jego darów oraz wdzięczności za każdy otrzymany od Niego dar.

Jeśli chcecie żyć w Bogu i żeby On żył w was, w czasie i wieczności, uczcie się umierania sobie samemu, bo najwznioślejsze życie duszy kryje się w umieraniu przyrodzonej woli.

Ta śmierć polega na wyrzeczeniu się przyjemności i bólu, jak też wszystkiego, w czym z naszego własnego wyboru szukamy przyjemności lub cierpienia. Jej celem jest naśladowanie ubogiego i ogołoconego Chrystusa w nagości i ogołoceniu.

Krótka reguła: Uwalniajcie się pilnie od rzeczy doczesnych, mądrze się oczyszczajcie od stworzeń, bez udawania wznoście się ku niebu razem z Chrystusem, umartwiajcie porządnie i szczerze waszą naturę, bądźcie łagodni w pokorze, a nauczycie się rozeznawania wszelkiej prawdy.

Skończyłem. Żegnajcie!

 

bł. Henryk Suzon,



Dodawanie komentarzy dla zalogowanych użytkoników: