W dobrą stronę - Nowenna 2027 -

NOWENNA 2018-2027 /185/

29 listopada 2019

+ Objawienie Niepokalanej Matki O ZŁOTYM SERCU w Beauraing /87 rocznica/

+  Od 29 listopada 1932 r. do 03 stycznia 1933 t., Matka Boża objawiała się w Beauraing /Belgia/, jednemu chłopcu i pięciu dziewczynkom, w wieku od 9 do 15 lat.

+  29 listopada 1932 r., ok. 18:00. w pobliżu niewielkiej kapliczki-groty poświęconej Pani z Lourdes, kilkoro dzieci zauważa Piękną Niewiastę, ubraną w białą szatę o lekkiej niebieskiej poświacie

+   Dwanaście dni po ostatnim objawieniu w Beauraing, miały miejsce objawienia w Banneux leżącym 90 km dalej. Objawienia Matki Bożej w Beauraing i Banneux zostały oficjalnie uznane przez Watykan w 1949 r.

 


Jeżeli uważasz moje “pisanie” za grafomanię, a nagrywanie audio Biblii za aktorzenie, cóż…, większość z nas widzi to, co chce zobaczyć. Ja nie czynię ze Słowa Bożego “pogaduchy do poduchy”, czy jakiegoś tandetnego komiksu. To część mojej drogi i moje naturalne środowisko, w którym żyję, a nie przebywam od czasu do czasu. To rzeczywistość, w której dojrzewam jako mężczyzna do prawdziwej miłości, a nie iluzorycznych miłostek. Pan nie tylko wskazuje mi tę właściwą drogę, nie tylko nią prowadzi, nie tylko idzie razem ze mną, ale On sam jest tą Drogą i… prawdą mojego życia.

 

Boże, błogosławię Cię w Twoim Kościele. Skrusz moje twarde serce. Przyjdź Duchu Święty.  

 


Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Ty, któraś otrzymała od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie, rozkaż hufcom anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie strąciły ich do piekła, Święci Aniołowie i Archaniołowie brońcie nas i strzeżcie nas. Amen

 

Niepokalana Matko Słowa . 

Matuchno, niedościgniony wzorze świętości, cierpliwości i pokory. Wyniesiona godnością ponad anioły i wszelkie stworzenia, Przez swojego Syna, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, jesteś najlepszym sposobem poznania Ojca. Służebnico Pańska, stań dziś razem ze mną do Różańca świętego. Modlę się o skruszenie serc tych, którzy oddziałują na serca wiernych i łaskę otwarcia na dary Ducha Świętego dla nich.

 

 FROPS – Fraud Risk Operational Performance Solution


 

Blizne 2018

 

“Kantyczka z lotu ptaka”  + śp. Przemysław Gintrowski, + śp. Jacek Kaczmarski, + śp. Zbigniew Łapiński

 


CODZIENNE OFIAROWANIE:
– wg. modlitwy s. Faustyny – DZ.163/

Boskie Serce Jezusa
bogate w miłosierdzie,
Ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Maryi
moje modlitwy i cierpienia,
myśli i pragnienia,
słowa i czyny,
Złącz je ze swoją Ofiarą Krzyża
obecną w Tajemnicy Eucharystii dla zbawienia świata.
Uczyń mnie apostołem Twego miłosierdzia,
bym wiernie służąc Tobie w Kościele
we wszystkim świadczył o Twojej miłości.

Dopomóż mi Panie:
– aby oczy moje były miłosierne, bym nigdy nie podejrzewał i nie sądził z pozorów
– aby słuch mój był miłosierny, bym nie był obojętny na potrzeby bliźnich
– aby język mój był miłosierny, bym nigdy nie mówił źle o innych, ale dla każdego miał słowo pociechy i przebaczenia
– aby ręce moje były miłosierne, bym tylko dobro czynił bliźnim
– aby nogi moje były miłosierne, bym spieszył z pomocą opanowując zmęczenie
– aby serce moje było miłosierne, nawet gdy inni będą nadużywać mojej dobroci

Niech się dzisiaj stanie Twoja wola we mnie, a ja wysławiać będę Twoje nieskończone miłosierdzie. Amen

 


Przyjdź, Duchu Święty,

zapal w nas płomień Twojej miłości i Pańskiej bojaźni; daj nam usłyszeć Twój głos tajemniczy w naszych sumieniach.
Pocieszycielu, niech blask Twój rozproszy mroki umysłów i serca ożywi, Ty bowiem jesteś jaśniejszy od słońca, które już wschodzi.
Naucz nas, Duchu, wypełniać Twą wolę, zawsze Ci służyć w pokornym poddaniu; w każdym człowieku dostrzegać przez wiarę Twoją obecność.
Uświęć owoce naszego wysiłku, obdarz pokojem i łaską wytrwania, prowadź nas drogą codziennej wierności Twoim natchnieniom. Ojcu, Synowi i Tobie, Najświętszy, chwała niech będzie na niebie i ziemi, Ty bowiem jesteś weselem i dobrem duszy człowieczej. Amen.

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu

 

 


 

Modlitwa Nowenny Gietrzwałdzkiej

Prowadzeni orędziem Maryi

Matko Niepokalana, Pani Gietrzwałdzka!
Królowo Niebios i Pani Aniołów!
Ty ukazałaś się na warmińskiej ziemi,
aby wzywać do nawrócenia, pokuty,
żarliwej modlitwy różańcowej i trzeźwości.
Prowadzeni Twoim orędziem,
oddajemy się pod Twoją macierzyńską opiekę,
aby z radością przyjmować Ewangelię Twojego Syna.
Ty, która w Gietrzwałdzie obiecałaś, że
zawsze będziesz przy nas, wstawiaj się za nami,
aby nasza wiara wyznawana,
celebrowana i praktykowana na co dzień,
pogłębiała się i owocowała czynnym udziałem w życiu Kościoła oraz podejmowaniem dzieł apostolskich.

Matko Niepokalanie poczęta!
Ucz nas wiary, nadziei i miłości.

Królowo Różańca Świętego!
Przypominaj nam, że zbawienie dokonane przez Twojego Syna uobecnia się w życiu sakramentalnym Kościoła!
Pomagaj nam w rozeznawaniu powołania chrześcijańskiego, abyśmy prowadzeni przez Ducha Świętego, dostrzegali znaki Bożej obecności w świecie i byli posłuszni Jego natchnieniom. Amen.

 


Litania do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

Kyrie, elejson – Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas – Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, Matko Boża Gietrzwałdzka – módl się za nami. 
Matko Boża Gietrzwałdzka, cudami słynąca,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nieustannie wstawiająca się za nami,
Matko Boża Gietrzwałdzka, błogosławiąca źródło wody cudownej,
Matko Boża Gietrzwałdzka, Uzdrowienie chorych,
Matko Boża Gietrzwałdzka, Pocieszycielko strapionych,
Matko Boża Gietrzwałdzka, Ucieczko grzesznych,
Matko Boża Gietrzwałdzka, udzielająca wszelkiej pomocy,
Matko Boża Gietrzwałdzka, wypraszająca łaski,
Matko Boża Gietrzwałdzka, której tak zaufaliśmy,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do gorliwego odmawiania Różańca Świętego,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do czynienia pokuty
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do wstrzemięźliwości i powściągliwości,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do miłości i wierności małżeńskiej,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do gorliwości i pobożności,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do skromności i czystości,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do uczciwości i sprawiedliwości społecznej,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do łagodności i cierpliwości,
Matko Boża Gietrzwałdzka, racz nas nawiedzić w smutkach i strapieniach naszych – wstawiaj się za nami. 
Matko Boża Gietrzwałdzka, racz otoczyć opieką rodziny nasze,
Matko Boża Gietrzwałdzka, racz uchronić naszych ojców, mężów, braci i cały naród od plagi pijaństwa,
Matko Boża Gietrzwałdzka, racz otoczyć swą macierzyńską opieką dzieci nasze,
Matko Boża Gietrzwałdzka, racz uchronić młodzież naszą od niewiary,
Matko Boża Gietrzwałdzka, racz zapalić pragnienie służby Bożej w sercach młodzieży naszej,
Matko Boża Gietrzwałdzka, racz być nam szczególną obroną w godzinę śmierci naszej.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módl się za nami, Matko Boża Gietrzwałdzka.
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

 

Módlmy się:

Panie, nasz Boże, daj nam, sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała, a za wstawiennictwem Najświętszej Maryi, Pani Gietrzwałdzkiej, uwolnij nas od doczesnych utrapień i obdarz wieczną radością. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

 


CZYTANIE:

Dn 7, 2-14

Ja, Daniel, ujrzałem w swoich wizjach nocnych: Oto cztery wichry z nieba wzburzyły wielkie morze. Cztery ogromne bestie wyszły z morza, a jedna różniła się od drugiej. Pierwsza podobna była do lwa i miała skrzydła orle. Patrzyłem, a oto wyrwano jej skrzydła, ją zaś samą uniesiono w górę i postawiono jak człowieka na dwu nogach, dając jej ludzkie serce. I oto druga bestia, zupełnie inna, podobna do niedźwiedzia, z jednej strony podparta, a trzy żebra miała w paszczy między zębami. Mówiono do niej: Podnieś się! Pożeraj wiele mięsa! Potem patrzyłem, a oto inna bestia podobna do pantery, mająca na grzbiecie cztery ptasie skrzydła. Bestia ta miała cztery głowy; jej to powierzono władzę. Dalej ujrzałem w moich nocnych wizjach: Oto czwarta bestia, okropna i przerażająca, o nadzwyczajnej sile. Miała wielkie zęby z żelaza i miedziane pazury; pożerała i kruszyła, depcąc nogami to, co pozostawało. Różniła się od wszystkich poprzednich bestii i miała dziesięć rogów. Gdy przypatrywałem się rogom, oto inny mały róg wyrósł między nimi i trzy spośród pierwszych rogów zostały przed nim wyrwane. Miał on oczy podobne do ludzkich oczu i usta, które mówiły wielkie rzeczy. Patrzyłem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Szata Jego była biała jak śnieg, a włosy na Jego głowie jakby z czystej wełny. Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła z płonącego ognia. Strumień ognia się rozlewał i wypływał od Niego. Tysiąc tysięcy służyło Mu, a dziesięć tysięcy razy dziesięć tysięcy stało przed Nim. Sąd zasiadł i otwarto księgi. Z powodu hałasu wielkich słów, jakie wypowiadał róg, patrzyłem, aż oto zabito bestię; ciało jej uległo zniszczeniu i wydano je na spalenie. Także innym bestiom odebrano władzę, ale ustalono okres trwania ich życia do czasu oznaczonego. Patrzyłem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.

 

Dn 3, 75a i 76a i 77a i 78a. 79a i 80a i 81 /R.: por. 57b/

Refren: Chwalcie na wieki najwyższego Pana.
75        Błogosławcie Pana, góry i pagórki, *
76        błogosławcie Pana, wszelkie rośliny na ziemi.
77        Błogosławcie Pana, źródła wodne, *
78        błogosławcie Pana, morza i rzeki.
Refren: Chwalcie na wieki najwyższego Pana.
79        Błogosławcie Pana, wieloryby i morskie stworzenia, *
80        błogosławcie Pana, wszelkie ptaki powietrzne.
81        Błogosławcie Pana, dzikie zwierzęta i trzody, *
         chwalcie Go i wywyższajcie na wieki.
Refren: Chwalcie na wieki najwyższego Pana.

 

Łk 21, 29-33

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść: «Spójrzcie na figowiec i na wszystkie drzewa. Gdy widzicie, że wypuszczają pąki, sami poznajecie, że już blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie te wszystkie wydarzenia, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą».

 


Objawienie Niepokalanej Matki o złotym sercu w Beauraing /87 rocznica/ 

Niepokalana Matko Pięknej Miłości

Najdroższa i najukochańsza Matuchno, spraw, abym nie miał innego ducha, jak tylko Twojego, do poznania Jezusa Chrystusa i Jego boskiej woli; abym nie miał innej duszy, jak tylko Twoją, do chwalenia i wysławiania Pana; abym nie miał innego serca, jak tylko Twoje, do kochania Boga miłością czystą i żarliwą jak Ty» [wg. Tajemnica Maryi, 68].

 

 

Odkąd Maryja powiedziała “Fiat” i Słowo stało się Ciałem, dwa serca biją Boską i ludzką miłością:

Przeto przychodząc na świat, mówi: Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: Oto idę – w zwoju księgi napisano o Mnie – abym spełniał wolę Twoją, Boże.  Wyżej powiedział: ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś i nie podobały się Tobie, choć składa się je na podstawie Prawa. Następnie powiedział: Oto idę, abym spełniał wolę Twoją. Usuwa jedną [ofiarę], aby ustanowić inną. Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze   /Hbr. 10, 5 – 10/

Co dzieje się dziś  z kultem Najświętszego Serca Jezusa? Czy nie zanika kult Niepokalanego Serca Maryi na rzecz stawiania jej, wprawdzie kochającego miłością prawdziwą, ale jednak ludzkiego serca,  ponad Serce Boga?

Miłość Bosko – ludzka Jezusa, Bóg i człowiek w jednej osobie. Miłość Boga transcendentna, najświętsza, nieskończona i jakże bliska, wyrażona “po ludzku” w solidarności ze mną, także ta uczuciowa. Jakże bardzo Bóg mnie miłuje i w Sercu Syna wyraża swą miłość. Ale to ja mam dostrzec, widzieć i uwielbiać Boga podziwiając bogactwo Jego dzieła, przez które przemawia do mnie nieustannie dzień i noc. Wszechmoc Stwórcy daje zrozumienie drogi, którą swoim słowem wskazuje mi Pan, dając jednocześnie to upragnione poczucie bezpieczeństwa.  Sam poznaję, że wszystko pochodzi z serca Boga, z Miłości do mnie, grzesznika. Nawet dzikie zwierzęta są wzywane do uczestnictwa w tym kulcie Boga, sprawowanym przez człowieka. A jednak wsłuchując się w apokaliptyczną wizję proroka Daniela, wyraźnie widzę, że nastąpiło w moim życiu jakieś odwrócenie pierwotnego porządku i celu.

Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem. /1 Kor 6,17/

Wiara bierze się z słuchania…, Tak! Można jednak tak się zasłuchać w literę (intelektualnie), że zupełnie pomija się Głos. Można całymi latami wsłuchiwać się w Głos, ale słyszeć tylko  puste dźwięki. Nie wiem kiedy to sobie uświadomiłem i czy kiedykolwiek postanawiałem konsekwentnie rezygnować z wszystkiego, co przeszkadzało mi w usłyszeniu Go. Ale dopiero wtedy, gdy pozbyłem się “tego i tamtego” – nie zawsze też z własnej inicjatywy i nie zawsze chętnie 😀  – dopiero teraz udaje mi się skutecznie eliminować mój własny, materialny głos, bo:

“Ludzie są po to, aby ich kochać, rzeczy, aby je używać. Niestety, coraz częściej jest tak, że ludzi się używa, a rzeczy się kocha…”

Przypomina mi się hasło z czasów mojej walki o wolność: “nie ma wolności bez Solidarności.” Po prawie czterdziestu latach ciągle jest głoszone, a głoszą je ci sami, “nauczyciele wolności”, którzy wysyłali innych na barykady, na policyjne dołki , do śledczych kazamatów i ubeckich mordowni, aby po latach okazać się niewolnikami własnej niegodziwości, obłędu w dążeniu do władzy, czy niepohamowanych zwierzęcych instynktów. Runęły barykady, runął mój sen o suwerennej, wolnej Polsce, ale coś jednak się zmieniło na lepsze 😀 Zmieniła się moja perspektywa i zniknęły puste hasła. Już nie stoję pod hasłami wypisywanymi na obcych sztandarach. Jeden jest Król, jeden sztandar i nie ma już żadnych haseł. Stanąłem pod sztandarem Króla, który własną krwią wypisał w moim sercu:

nie ma Miłości bez cierpliwej ofiary z siebie…”

Żyję z bliską perspektywą śmierci, a tymczasem smutek zniknął 😀 Nie zniknęły wprawdzie zwykłe bieżące troski, a wręcz trochę ich przybyło, ale już nie są powodem moich zmartwień. Żyję w osamotnieniu, ale coraz mniej jestem samotny. Wprawdzie odsunęło się ode parę osób, ale dzięki temu moje serce rozpadło się na tysiąc kawałków i  odpadła skorupa, która jak przyciasny strój klauna nie pozwalała mu na swobodne ruchy. Pojawiła się wolna przestrzeń dla innych, głęboka wrażliwość, cisza i prawdziwy spokój. Jest już oczywiście pierwszy kandydat do jej zagospodarowania, ten sam, który skusił wrogów Pana Jezusa do zabicia Go. Dziś mnie zachęca, abym choć na krótką chwilkę usunął Chrystusa ze swojego życia. To co mi proponuje nazwałem humanitarną aborcją Boga. Diabeł to nadludzko inteligentna ale i nieludzko głupia bestia. W obecnej mojej sytuacji podsuwa mi jakieś medyczne uzasadnienia moich bieżących wyborów, decyzji, jakieś naukowe – a mówiąc wprost  naukawe – “dowody”, abym tą sugerowaną   “skrobankę”  mógł jakoś usprawiedliwić przed samym sobą/ tak jak uczynił to Judasz ze swoimi intencjami/. Może na początku były szlachetne, może nawet i wzniosłe, ale w końcu pozwoliły jednemu z Dwunastu wycenić Nauczyciela. Czy był człowiekiem wolnym, gdy chciał kontrolować samego Boga? Czy przez to uwolnił się od smutku? Pamiętasz jego koniec? Judasz pod pozorem dobra wpuścił do serca zło, które jak powracająca fala uderzyło w niego w zaskakujący sposób i ze zwielokrotnioną siłą. Judasz przestał wierzyć w Miłość i w to, że Pan może mu pomóc pomimo tego, że sam Go wydał na śmierć.

IMO najcenniejszą rzeczą na świecie jest pozostawienie po sobie czegoś, co inni będą mogli kiedyś podnieść i co ułatwi im dojście do prawdziwego Boga. Wiem, że “stworzenie” takiej “rzeczy” wymaga bardzo ścisłej współpracy ze Stwórcą, ale to czy się uda, czy nie…, czy ktoś pochyli się i podniesie moje serce rzucone na drodze…, nie moja to rzecz. Ważne, że idąc tą drogą będzie miał bardziej miękko    😀

 

Niepokalana!

Mirakel

 


Sancte Michael Archangele,

defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus; supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen

 


/PRZY WIECZORNYM ODMAWIANIU NOWENNY/

Modlitwa do Świętego Józefa

Do Ciebie, Święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą, Bogarodzicą, i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył krwią swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.

Opatrznościowy stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które zagrażało Jego życiu, tak teraz broń Świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności.

Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.

 


Litania do Matuchny

 

Ty która niesiesz naszej ziemi
Siłę dla utrudzonych wiarą
Panno Nadziei – módl się za nami

Ty, która dajesz ludziom światło
Że miłość może być prawdziwa
Oblubienico – módl się za nami

Ty, która pogrążonym w smutku
Dajesz odwagę wśród cierpienia
Panno radosna – módl się za nami

Ty, która jesteś naszym domem
Sprawy zwyczajne weź w obronę
Panno ubogich – módl się za nami

Ty, która niesiesz pojednanie
Trudną samotność gubisz w mroku
Matko tych, co się nie spotkali…
módl się za nami

s. Miriam od Jezusa OCD Karmel – Spręcowo

 

Bliscy i oddaleni – ks. Jan Twardowski   –  Teatr ES – Siedlce

 

 


Można odejść na zawsze, by stale być blisko.

z nagrobnej krypty ks. Twardowskiego.

 

 

 

 

 

 

 

 



Dodawanie komentarzy dla zalogowanych użytkoników: