W dobrą stronę - Nowenna 2027 -

NOWENNA GIETRZWAŁDZKA 2018-2027 NG163 / dzień 6

4 sierpnia 2019

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Ty, któraś otrzymała od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie, rozkaż hufcom anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie strąciły ich do piekła, Święci Aniołowie i Archaniołowie brońcie nas i strzeżcie nas. Amen

 


Totus primo sibi et sic totus omnibus ex superabundantia
/Najpierw cały dla siebie, a tak cały dla wszystkich z nadmiernej obfitości/

 


Bóg jest dobry. Okazuje to na wiele sposobów i wciąż przypomina mi, że jestem ogarnięty Miłością miłosierną. Trwa czas łaski – nowe i wieczne przymierze, które zawarł w Jezusie Chrystusie. Każda Eucharystia jest zatem szansą, abym swoje życie uczynił czasem nawrócenia do Boga, który jest miłością miłosierną, abym swoje życie uczynił czasem zbawienia. 

 

 


Niepokalana Matko Pięknej Miłości

Najdroższa i najukochańsza Matuchno, spraw, abym nie miał innego ducha, jak tylko Twojego, do poznania Jezusa Chrystusa i Jego boskiej woli; abym nie miał innej duszy, jak tylko Twoją, do chwalenia i wysławiania Pana; abym nie miał innego serca, jak tylko Twoje, do kochania Boga miłością czystą i żarliwą jak Ty» [wg. Tajemnica Maryi, 68].

 

Duch, który umacnia miłość – jesteśmy napełnieni Duchem Świętym“.

 


Modlitwa Nowenny Gietrzwałdzkiej

Prowadzeni orędziem Maryi

Matko Niepokalana, Pani Gietrzwałdzka!
Królowo Niebios i Pani Aniołów!
Ty ukazałaś się na warmińskiej ziemi,
aby wzywać do nawrócenia, pokuty,
żarliwej modlitwy różańcowej i trzeźwości.
Prowadzeni Twoim orędziem,
oddajemy się pod Twoją macierzyńską opiekę,
aby z radością przyjmować Ewangelię Twojego Syna.
Ty, która w Gietrzwałdzie obiecałaś, że
zawsze będziesz przy nas, wstawiaj się za nami,
aby nasza wiara wyznawana,
celebrowana i praktykowana na co dzień,
pogłębiała się i owocowała czynnym udziałem w życiu Kościoła oraz podejmowaniem dzieł apostolskich.

Matko Niepokalanie poczęta!
Ucz nas wiary, nadziei i miłości.

Królowo Różańca Świętego!
Przypominaj nam, że zbawienie dokonane przez Twojego Syna uobecnia się w życiu sakramentalnym Kościoła!
Pomagaj nam w rozeznawaniu powołania chrześcijańskiego, abyśmy prowadzeni przez Ducha Świętego, dostrzegali znaki Bożej obecności w świecie i byli posłuszni Jego natchnieniom. Amen.

 


 

Litania do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

Kyrie, elejson – Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas – Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, Matko Boża Gietrzwałdzka – módl się za nami. 
Matko Boża Gietrzwałdzka, cudami słynąca,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nieustannie wstawiająca się za nami,
Matko Boża Gietrzwałdzka, błogosławiąca źródło wody cudownej,
Matko Boża Gietrzwałdzka, Uzdrowienie chorych,
Matko Boża Gietrzwałdzka, Pocieszycielko strapionych,
Matko Boża Gietrzwałdzka, Ucieczko grzesznych,
Matko Boża Gietrzwałdzka, udzielająca wszelkiej pomocy,
Matko Boża Gietrzwałdzka, wypraszająca łaski,
Matko Boża Gietrzwałdzka, której tak zaufaliśmy,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do gorliwego odmawiania Różańca Świętego,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do czynienia pokuty
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do wstrzemięźliwości i powściągliwości,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do miłości i wierności małżeńskiej,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do gorliwości i pobożności,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do skromności i czystości,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do uczciwości i sprawiedliwości społecznej,
Matko Boża Gietrzwałdzka, nawołująca do łagodności i cierpliwości,
Matko Boża Gietrzwałdzka, racz nas nawiedzić w smutkach i strapieniach naszych – wstawiaj się za nami. 
Matko Boża Gietrzwałdzka, racz otoczyć opieką rodziny nasze,
Matko Boża Gietrzwałdzka, racz uchronić naszych ojców, mężów, braci i cały naród od plagi pijaństwa,
Matko Boża Gietrzwałdzka, racz otoczyć swą macierzyńską opieką dzieci nasze,
Matko Boża Gietrzwałdzka, racz uchronić młodzież naszą od niewiary,
Matko Boża Gietrzwałdzka, racz zapalić pragnienie służby Bożej w sercach młodzieży naszej,
Matko Boża Gietrzwałdzka, racz być nam szczególną obroną w godzinę śmierci naszej.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módl się za nami, Matko Boża Gietrzwałdzka.
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

 

Módlmy się:

Panie, nasz Boże, daj nam, sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała, a za wstawiennictwem Najświętszej Maryi, Pani Gietrzwałdzkiej, uwolnij nas od doczesnych utrapień i obdarz wieczną radością. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 


Tajemnica szczęścia  😀

Wzrastać w świętości, a więc robić to co trzeba. A wszystko czego trzeba to…  chwalić Boga, wierzyć Słowu i służyć ludziom. Służyć ludziom, to… poznawać ich, błogosławić, wybaczać, miłować. I nigdy nie wyjść z tej cudownej smugi Światła.

 

Blizne, maj 2019

Świętość to Miłość. Jej światło rozświetla moje ciemności i przypomina mi, że:

(…) trzeba mi stale pamiętać, że sam z siebie na trwale nic dobrego uczynić nie mogę i całe moje dobro, które w sobie widzę jest mi darmo dane lub pożyczone, i nie mogę się nim chlubić jak własnym. To, że raz lub dwa razy uda mi się dobrze postąpić nie znaczy, że zawsze już tak będzie, bo to co jednego dnia przyszło mi bez trudu innego będzie trudne, a trzeciego za trudne.

Niepokalana – tajemnica szczęścia. /Dz. s Immaculata/

 


CZYTANIE

Koh 1, 2; 2, 21-23

Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami – wszystko jest marnością. Jest nieraz człowiek, który w swej pracy odznacza się mądrością, wiedzą i dzielnością, a udział swój musi on oddać człowiekowi, który nie włożył w nią trudu. To także jest marność i wielkie zło. Cóż bowiem ma człowiek z wszelkiego swego trudu i z pracy ducha swego, którą mozoli się pod słońcem? Bo wszystkie dni jego są cierpieniem, a zajęcia jego utrapieniem. Nawet w nocy serce jego nie zazna spokoju. To także jest marność.

 

Ps 90 (89), R.: por. 1b

Panie, Ty zawsze byłeś nam ucieczką.

 

Kol 3, 1-5. 9-11

Bracia: Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi.
Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze Życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale.
Zadajcie więc śmierć temu, co przyziemne w członkach: rozpuście, nieczystości, lubieżności, złej żądzy i chciwości, bo ona jest bałwochwalstwem.
Nie okłamujcie się nawzajem, bo zwlekliście z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami, a przyoblekliście nowego, który wciąż się odnawia ku głębszemu poznaniu Boga, na obraz Tego, który go stworzył. A tu już nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzyńcy, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich jest Chrystus.

 

Łk 12, 13-21

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem». Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?» Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia». I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!” Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?”  Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga».

 


 


Służew 2015

 

4 sierpnia 2019 13:13

 “Don’t dream your life, live your dream! 

“Kiedyś pewna kobieta przyszła do świętego kapłana, który nazywał się Jan Maria Vianney. Był on proboszczem w Ars we Francji. Kobieta zaczęła płakać, ponieważ jej mąż popełnił samobójstwo, skacząc z mostu. Była zrozpaczona, sądziła bowiem, że jej mąż trafił do piekła. Jednak ksiądz Vianney powiedział do niej: “Między mostem a rzeką jest jeszcze Boże miłosierdzie”.”

Dziś rano usłyszałem odpowiedź na jedno z najbardziej dręczących mnie pytań: jak materia, a ściślej “korzystanie z dóbr”, ma się do celu ostatecznego. Tysiące dróg i propozycji, setki znaków zapytania, dziesiątki mądrości życiowych /filozofii/ i tylko jedna poprawna /właściwa/ odpowiedź, jakże prosta i dobra dla mnie. Tą odpowiedź daje towarzyszący mi w drodze Chrystus, a uobecniając swoją Najświętszą Ofiarę Paschalną, przynosi rozeznanie.

Bob Bitchin napisał takie zdanie:  “Don’t just dream your life, live your dream.”

Różnie to się tłumaczy, a dla mnie: “Don’t dream your life, live your dream! To jak sygnał dla ruszającego do ostatecznej walki z największą potęgą tego świata:

Nie przeżywaj w marzeniach /nie śnij/ swojego życia ale naprawdę /realnie/ żyj swoimi marzeniami.

Ten zamożny człowiek, któremu tylko po prostu obrodziło pole /klęska urodzaju/ zmartwił się swoim “kłopotem”. Zaczął kombinować /fantazjować/, rozmyślać o stabilizacji, “dobrym” życiu w dostatku i… wszystko przegrał. Popełnił błąd w założeniu i dlatego wyciągnął fatalne wnioski. Wszystko wydawało mu się racjonalne, takie oczywiste, a tymczasem niewiadomych było coraz więcej.  Tymczasem

Trzeba nam stale pamiętać, że sami z siebie na trwale nic dobrego uczynić nie możemy i całe nasze dobro, które w sobie widzimy jest nam darmo dane lub pożyczone, i nie należy się nim chlubić jak własnym. To, że raz lub dwa razy uda nam się dobrze postąpić nie znaczy, że zawsze już tak będzie, bo to co jednego dnia przyszło nam bez trudu innego będzie trudne, a trzeciego za trudne.

Tu jest odpowiedź na moje pytanie i jednocześnie przestrogę z księgi Koheleta:

Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami – wszystko jest marnością. Jest nieraz człowiek, który w swej pracy odznacza się mądrością, wiedzą i dzielnością, a udział swój musi on oddać człowiekowi, który nie włożył w nią trudu. To także jest marność i wielkie zło. Cóż bowiem ma człowiek z wszelkiego swego trudu i z pracy ducha swego, którą mozoli się pod słońcem? Bo wszystkie dni jego są cierpieniem, a zajęcia jego utrapieniem. Nawet w nocy serce jego nie zazna spokoju. To także jest marność.

Nie! To wcale nie jest depresja, acedia, czy pesymizm. To nie negacja, przekreślanie faktu posiadania dóbr materialnych. To pokazanie istoty ich posiadania.

Człowiek został stworzony, by być kochanym, rzeczy, aby je używać. Niestety, coraz częściej jest tak, że ludzi się używa, a rzeczy się kocha… – /autor mi nieznany/ 😀

Nie tylko o posiadanie rzeczy chodzi. Diabeł robi wszystko, żeby również każda miłość – w rodzinie, we wspólnocie – przypominała przebieranie wśród tysiąca jeden drobiazgów. Pazerność, chciwość i zwykłe duchowe lenistwo ubiera w pobożne piórka, ale wszystko sprowadza do prostego wyboru: Nie pasuje mi? Odrzucam go! Znudzi się jedna zabawka, szukam drugiej… Ot, po prostu. W taki banalny, zwyczajny sposób.

Ileż trzeba samozaparcia, żeby miłość nie uległa takiemu wykoślawieniu… Ileż trzeba troski o to, żeby rzeczywiście ten znak, ta prawa dłoń męża i prawa dłoń żony zawinięte stułą, później nie zaciskały się w pięści i nawzajem sobie nie wygrażały. Żeby ta dłoń, która zaprasza dzisiaj do stołu, jutro nie wskazywała palcem na drzwi, za którymi jest miejsce tego drugiego.

 


Rzeszów 04.07.2019 Małgosia /Strażacka/ 

Ta dłoń – w zamyśle Stwórcy – ma wskazywać na serce:

Popatrz Małgosiu, dzielą nas tysiące kilometrów, ale to w moim sercu dziś jest twoje miejsce, a jutro w moich dłoniach, przy mnie będziesz czuć się bezpiecznie, bo jestem tym, który już dziś zabiega o to, by moja miłość nie była tylko pustym frazesem ale miejscem Twojego bezpiecznego schronienia. Chcę abyś uwierzyła, że możesz mi zaufać, że Cię nie zdradzę, nie wykorzystam, nie oszukam, nie okłamię. Chcę, abyś uwierzyła, że nie odwrócę się od Ciebie, nawet jeśli wszyscy inni to zrobią

Pan Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy powiedział do swoich uczniów: Już was nie nazywam sługami (…), ale nazwałem was przyjaciółmi,(…) (J 15,15). Odkąd czuję się przyjacielem Pana, odkąd myślę o sobie w ten sposób, pojawiło się jeszcze jedno wielkie pragnienie. Pragnę, aby Pan (najwierniejszy z przyjaciół) stał się przyjacielem innych. Żeby moja siostra, która przyjaźni się z Jezusem pragnęła całym swoim sercem aby jej brat również stał się Pana przyjacielem. Tak samo jak w małżeństwie: żona, która przyjaźni się z Jezusem pragnie całym swoim sercem aby jej mąż również stał się przyjacielem Tego, w imię którego zawarli związek małżeński. Jeżeli mąż coraz bardziej zaprzyjaźnia się z Jezusem, to czyż mając takiego przyjaciela żona może się bać, że przyjaciel Jezusa ją zdradzi?

Jeżeli spojrzymy na małżeństwo głębiej, jako na misterium obecności Pana Boga wśród nas, to wspólne życie nie będzie już jedynie jakimś odhaczaniem kolejnych, rutynowo przeżywanych lat, ale ciągłym rozkwitaniem miłości. Analogicznie jest ze wspólnotą. Nie będzie to już tylko obowiązkowe wstawiennictwo, ale życiowa konieczność wypływająca z najgłębszego pragnienia bycia z Tym, który mnie zrodził i pierwszy pokochał.

 

 

 


Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu


FROPS – Fraud Risk Operational Performance Solution

 «Niechaj wszyscy wierni błagają wytrwale Matkę Boga i Matkę ludzi, aby Ta, która swymi modlitwami wspierała początki Kościoła, także i teraz w niebie, wywyższona ponad wszystkich świętych i aniołów, w komunii wszystkich świętych wstawiała się u swego Syna, dopóki wszystkie rodziny narodów, zarówno tych, które noszą zaszczytne imię chrześcijan, jak i tych, co nie znają jeszcze swego Zbawiciela, nie zgromadzą się szczęśliwie w pokoju i zgodzie w jeden Lud Boży na chwałę Przenajświętszej i niepodzielnej Trójcy» (n. 69).” /św. Jan Paweł II – Lumen gentium/

 

 

 


Sancte Michael Archangele,

defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus; supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen

 

 


/PRZY WIECZORNYM ODMAWIANIU NOWENNY/

Modlitwa do Świętego Józefa

Do Ciebie, Święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą, Bogarodzicą, i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył krwią swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.

Opatrznościowy stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które zagrażało Jego życiu, tak teraz broń Świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności.

Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.

 


Litania do Matuchny

 

Ty która niesiesz naszej ziemi
Siłę dla utrudzonych wiarą
Panno Nadziei – módl się za nami

Ty, która dajesz ludziom światło
Że miłość może być prawdziwa
Oblubienico – módl się za nami

Ty, która pogrążonym w smutku
Dajesz odwagę wśród cierpienia
Panno radosna – módl się za nami

Ty, która jesteś naszym domem
Sprawy zwyczajne weź w obronę
Panno ubogich – módl się za nami

Ty, która niesiesz pojednanie
Trudną samotność gubisz w mroku
Matko tych, co się nie spotkali…
módl się za nami

s. Miriam od Jezusa OCD Karmel – Spręcowo

 

Bliscy i oddaleni – ks. Jan Twardowski   –  Teatr ES – Siedlce

 

 


Można odejść na zawsze, by stale być blisko.

z nagrobnej krypty ks. Twardowskiego.

 



Dodawanie komentarzy dla zalogowanych użytkoników: