Logika Boża - Prawda -

Życie duchowe we współczesnym świecie – zaduma 001

7 listopada 2019

Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia Oczyszcza. Ratuje. Powołuje. Pozwala się poznawać, zaprzyjaźniać. Niektórych wybiera , ale wcześniej przygotowuje  na swoich szczególnych przyjaciół.

 

VARIA – 1 lipca 2019


Rdz 18, 16-33

Ludzie, których gościł Abraham, odeszli i skierowali się ku Sodomie. Abraham zaś szedł z nimi, aby ich odprowadzić, a Pan mówił sobie: «Czyż miałbym zataić przed Abrahamem to, co zamierzam uczynić? Przecież ma się on stać ojcem wielkiego i potężnego narodu i przez niego otrzymają błogosławieństwo wszystkie ludy ziemi. Bo upatrzyłem go jako tego, który będzie nakazywał potomkom swym oraz swemu rodowi, aby przestrzegając przykazań Pana, postępowali sprawiedliwie i uczciwie, tak żeby Pan wypełnił to, co obiecał Abrahamowi». Po czym Pan rzekł: «Głośno się rozlega skarga na Sodomę i Gomorę, bo występki ich mieszkańców są bardzo ciężkie. Chcę więc zstąpić i zobaczyć, czy postępują tak, jak głosi oskarżenie, które do Mnie doszło, czy nie; dowiem się». Wtedy to ludzie ci odeszli w stronę Sodomy, a Abraham stał dalej przed Panem. Podszedłszy do Niego, Abraham rzekł: «Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu przez wzgląd na owych pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu! O, nie dopuść do tego! Czyż Ten, który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie?» Pan odpowiedział: «Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu przez wzgląd na nich». Rzekł znowu Abraham: «Pozwól, o Panie, że jeszcze ośmielę się mówić do Ciebie, choć jestem pyłem i prochem. Gdyby wśród tych pięćdziesięciu sprawiedliwych zabrakło pięciu, czy z braku tych pięciu zniszczysz całe miasto?» Pan rzekł: «Nie zniszczę, jeśli znajdę tam czterdziestu pięciu». Abraham znów odezwał się tymi słowami: «A może znalazłoby się tam czterdziestu?» Pan rzekł: «Nie dokonam zniszczenia przez wzgląd na tych czterdziestu».  Wtedy Abraham powiedział: «Niech się nie gniewa Pan, jeśli rzeknę: może znalazłoby się tam trzydziestu?» A na to Pan: «Nie dokonam zniszczenia, jeśli znajdę tam trzydziestu». Rzekł Abraham: «Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać: gdyby znalazło się tam dwudziestu?» Pan odpowiedział: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych dwudziestu». Na to Abraham: «Niech mój Pan się nie gniewa, jeśli raz jeszcze zapytam: gdyby znalazło się tam dziesięciu?» Odpowiedział Pan: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu». Wtedy Pan, skończywszy rozmowę z Abrahamem, odszedł, a Abraham wrócił do siebie.

 

Ps 103 (102), R.: por. 8a
Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

 

Mt 8, 18-22

Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę. A przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: «Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz». Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory, a ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć». Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: «Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca». Lecz Jezus mu odpowiedział: «Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!»

 


 

 

Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia – Przychodzi do mnie, pomimo mojej grzeszności. “Dostosowuje” się do moich możliwości i powoli zaprzyjaźnia się ze mną. Zawsze we właściwym czasie objawia Bożą Logikę i swoje plany. Pozwalając mi zanurzać się w głębinach swojego serca posyła, abym będąc z ludźmi, po ludzku ukazywał im drogi zbawienia. Abym napominał pysznych, “korygował” zagubionych, zaślepionym ukazywał zło grzechu i piękno cnoty. Abym nigdy nie stał się biernym obserwatorem zła, ale niestrudzonym nośnikiem dobra, uczestnikiem walki i świadkiem zwycięstwa.

 

 FROPS – Fraud Risk Operational Performance Solution


Życie duchowe we współczesnym świecie – o. Leszek Balczewski SJ

Pojęcie życia duchowego ogarnia całą twórczą działalności człowieka, która wynika z niematerialnego czynnika jego osobowości: inżynierię, kulturę, religię, w szczególny sposób odnosi się jednak do sfery religijnej, gdzie przejawia się zainteresowaniem i rozwojem samego czynnika duchowego. Zjawisko to pojawiło się w chrześcijaństwie oraz w niektórych religiach Wschodu, zwłaszcza w buddyzmie i hinduizmie.

Po Soborze Watykańskim II rozwijało się w sferach katolickich żywe zainteresowanie mistyką i metodami medytacyjnym i różnych grup religijnych Indii i ogólnie Azji. Ksiądz kardynał Joseph Ratzinger przedstawił przed laty w periodyku “30 Days” wyjaśnienie tego zagadnienia z punktu widzenia wiary katolickiej.

Mistyka Wschodu, skoncentrowana na duchowych wartościach człowieka, dąży do tego, by duch jak najpełniej panował nad różnymi popędami ciała. Duchowość chrześcijańska koncentruje się na kontaktach Boga z człowiekiem. Poprzez duchowy element świadomości /świadomość duchową/ człowiek jest zdolny dostrzec Boga Stwórcę w przyrodzie, historii, a także w znakach, w których Bóg daje poznać swoją wszechmoc i miłość. Z poznaniem Boga łączy się wezwanie: Chodź i zobacz /J 1,46/; Pójdź za mną /Łk 2,27/

W szukaniu Boga i wewnętrznym rozeznaniu lub wezwaniu istotną rolę odgrywa duchowa, rozumna wolność człowieka, które wyraża się aktem woli: “tak zawierzam” lub “nie“, czy:  posłuchamy cię o tym innym razem /Dz 17,32/ Oczywiście wolny i rozumny akt woli pociąga za sobą konsekwencje: Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu, a kto nie wierzy, już został potępiony /J 3,18/

Prawdziwy Bóg nigdy nie działa przemocą, tylko wskazuje na konsekwencje. Pan Jezus wysyłając uczniów by rozpoczęli ewangelizację nie polecał “nawracać” tylko głosić Ewangelię /Mk 16,15/, ukazując też konsekwencje jej przyjęcia lub odrzucenia.

Wezwanie Boże jest aktem jego miłości i prowadzi nas ku miłości Boga oraz człowieka ze względu na Boga. Takie wezwanie otwiera nas na chrześcijańskie życie duchowe, w którym człowiek, oddając się Bogu w miłości, doświadcza w sobie niepojętej przyjaźni Boga Ojca ze swoim stworzeniem, przyjętym jako synem, córką. Bogactwo i różnorodność tego życia ukazują świadectwa ludzi, którzy uwierzyli a Pan Bóg potwierdził je swoimi znakami.

/Fragment z wprowadzenia/

 

 


Dziś mamy opis wybrańca i jego zażyłości z Bogiem. To ten sam Abraham, który niedawno tak serdecznie i wielkodusznie przyjął w gościnę trzech tajemniczych pielgrzymów i ten sam Bóg, który jakby zastanawiał się, czy odsłonić tajemnicę tego, co wkrótce ma się wydarzyć. Przyswajamy sobie zbliżenie się Boga, nachylenie się Boga nad człowiekiem. Po ludzku przychodzi Bóg do Abrahama, po ludzku przebywa z nami.

«Czyż miałbym zataić przed Abrahamem to, co zamierzam uczynić? Przecież ma się on stać ojcem wielkiego i potężnego narodu i przez niego otrzymają błogosławieństwo wszystkie ludy ziemi. Bo upatrzyłem go jako tego, który będzie nakazywał potomkom swym oraz swemu rodowi, aby przestrzegając przykazań Pana, postępowali sprawiedliwie i uczciwie, tak żeby Pan wypełnił to, co obiecał Abrahamowi».

 

Ta serdeczność, bliskość, zażyłość, intymność, to dzielenie się zamysłami swojego serca, ukazane jest nam po to, abyśmy poznawali miłość, w głębi serc poznawali Boga i Jego serce.

Mirakel

Dodawanie komentarzy dla zalogowanych użytkoników: